środa, 19 lutego 2014

Part Two

Justin POV:

Nie mogłem w to uwierzyć. Moja mama faktycznie wysyłała mnie do Grand Prairie w Teksasie. Zawsze mi "groziła" tym, ale nigdy nie myślałem, że to rzeczywiście się stanie. Ona nie może mi tego zrobić. Znaczy się... jestem Justin Bieber na litość boską.
Nie mogą mi tego zrobić.
NIE.
***
Moja mama nawet nie zamówiła mi biletu na pierwszą klasę. Musiałem siedzieć z jakimiś narzekającymi i strasznie denerwującymi mocherami.


***
Właśnie wylądowałem w Teksasie i wysiadłem z samolotu. Spodziewałem się fanów i paparazzi, ale nie było tam nikogo. Tylko kilka osób z dziwnymi znakami w ręce. Westchnąłem i wygiąłem się po raz tysięczny podczas tego cholernie długiego i niewygodnego lotu.

Wszystko zakończone, teraz tylko popatrzyłem na kierowce limuzyny. Wciąż byłem rozczarowany. Zauważyłem ciotkę Katarzynę. Stoi i macha do mnie. Westchnąłem, wzruszyłem ramionami i podszedłem do niej. Nie widziałem jej jakiś czas, ale i tak nie byłem w nastroju do rozmowy z nią. Przytuliła mnie na chwilę, zanim się wzruszyła.
-Idziemy, czy nie? - powiedziałam niegrzecznie.
-Nie tym tonem młody człowieku. Twoja matka nie może być tutaj, ale przez ten czas, gdy mieszkasz pod moim dachem będziesz śledził moje zasady. Możesz być 'Justinem Bieberem', ale zmienię cię w chłopaka, którego po prostu trzeba nauczyć pewnych zasad - powiedziała, spoglądając na mnie, jakby nie była za bardzo zadowolona, że zostałem oddany w jej ręce.
-Cokolwiek - wymamrotałam i umieściłem słuchawki w uszach, by następnie udać się w spokoju do samochodu.

Selena POV:

Obudziłam się i spojrzałam na miotającą się Scarlett.
-Wstawaj aniołku - powiedziałam dotykając jej ramienia. Nic.
-Aniołku, obudź się - powiedziałam jeszcze raz lekko zmartwiona widokiem, który właśnie zauważałam.

Nadal ją wstrząsałam, aż w końcu obudziła się z krzykiem, po czym nie mogła złapać powietrza. Odwróciła się do mnie i jak tylko mnie zobaczyła łzy przelały oczy i szloch wydostał się ze środka. Przyciągnęłam ją do siebie wycierając łzy z policzków.

-Ciii, już jest dobrze kochanie. Jestem tu - powiedziałam cicho próbując uciszyć jej szloch. - Jest w porządku Scar. Jestem tu, jesteś bezpieczna. Co się stało? - zapytałam, kołysząc ją tam i z powrotem, po czym zagłębiła swoją buźkę w mojej piersi.
-S-S-Selena? - powiedziała i podniosła głowę wraz ze wzrokiem na mnie.
-Tak księżniczko? - odpowiedziałam wycierając jej łzy.
-T-to...to moja wina? - wymamrotała szlochając

Od razu wiedziałam, co jej śniło. Miałam ten sam sen prawie każdej nocy. Sen, który zmienił nasze życie całkowicie.
-Oczywiście, że nie! Scarlett, proszę, uspokój się. Dlaczego przychodzi ci to na myśl?
-Powiedziałam mamie, by spojrzała na mnie, a potem.... - urwała i zaczęła znowu płakać.
-Scarlett Rose Gomez. Teraz posłuchaj mnie dobrze? - skinęła głową i spojrzała na mnie.
-To nie jest twoja wina. Bóg chciał Josha w niebie, aby mógł czuwać nad tobą. Twój starszy brat kochał cię tak bardzo. I zawsze będzie, choćby nie wiem co. Dobrze? Słyszysz mnie?
-To była deszczowa noc, ewidentnie kierowca ciężarówki tu zawinił, ale było już za późno. - powiedziałam głaszcząc jej włosy. Skinęła głową. Pocałowałam ją w czoło i z powrotem położyłam na łóżko. - Prześpij się księżniczko.
-Ale ja nie chcę zobaczyć go jeszcze raz - powiedziała nieśmiało.
-Zaśpiewam ci coś kochanie, dobrze? - poprosiłam przyciągając ją bliżej do siebie.
Skinęła głową. - Tak, proszę. Możesz zaśpiewać "Pray"? Proszę.

Westchnąłem. Nie szczególnie lubię muzykę Justina. Czy nawet go. Po prostu jest zwykłym, zarozumiałym nastolatkiem. Popster, dla którego wszystko szło na rękę, ale zrobię wszystko, aby utrzymać Scarlett szczęśliwą. Zrobiłabym wszystko w mgnieniu oka, dla mojej pięknej siostry, bez żadnych wątpliwości.

Po prostu nie mogę spać
Wiedząc, że wszystko jest nie tak
To jest w gazetach, to w telewizji, to jest wszędzie, gdzie pójdę
Dzieci płaczą, żołnierze umierają, niektórzy ludzie nie mają domu

Ale wiem, że jest słońce za tym deszczem
Wiem, że jest dobry czas za tym bólem
Hej, możesz mi powiedzieć, w jaki sposób mogę dokonać zmian?

Zamykam oczy i widzę jaśniejszy dzień
Zamykam oczy i modlę się
Zamykam oczy i widzę lepszy dzień
Zamykam oczy i modlę się

Tracę apetyt wiedząc, dzieci głodują dzisiaj
Ja jestem grzesznikiem, bo mój obiad jest nadal na moim talerzu?
Ooh Mam wizję, by zmienić świat
I to od dzisiaj

Bo wiem, że jest słońce za tym deszczem
Wiem, że jest dobry czas za tym bólem
Czy możesz mi powiedzieć w jaki sposób mogę dokonać zmian?

Zamykam oczy i widzę jaśniejszy dzień
Zamykam oczy i modlę się
Zamykam oczy i widzę lepszy dzień

Zamykam oczy i modlę się za tych ze złamanym serce,
Modlę się za nieurodzonych
Modlę się za wszystkich tych, nie oddychających
Modlę się za wszystkie dusze w potrzebie
Czy możesz dać mi jedną?

Po prostu nie mogę spać
Czy ktoś może mi powiedzieć, jak dokonać zmian?

Zamykam oczy i widzę jaśniejszy dzień
Zamykam oczy i modlę się
Zamykam oczy i widzę lepszy dzień
Zamykam oczy i modlę się, modlę się, modlę się
Zamykam oczy i módlcie się, módlcie się

Jak skończyłam ostatnią linijkę tekstu, oczy Scarlett zatrzepotały i zamknęły się. Przysięgam, że nigdy nie pozwolę na to, aby moja siostrzyczka znowu była zraniona. Ona już straciła brata, 6 miesięcy temu. Jest jeszcze mała, nie pozwolę na jakąkolwiek dalszą stratę.

To złamało mi serce, aby zobaczyć ją w takim stanie. Nie było nic gorszego niż widok jej zakłopotania. Wiedziałam, że zrobiłam słusznie, trzymając ją, ale ja nie mogę trzymać jej już dłużej. Muszę to skończyć. Musi zacząć radzić sobie sama. Przeniosłam się z dala od Scarlett, weszłam do tyłu patio i zaczęłam znowu wspominać ten okropny dzień.

~~~
czytasz-komentujesz-motywujesz!

8 komentarzy:

  1. jejku to jest cudowne! i jeszcze taka słodka Selena <3 i Scarlett ajkhkjhdsf czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny rozdział! Xjhdjdjs, chce już ich spotkanie!
    Zapraszamy do siebie na thetruth-tlumaczenie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam na nn to jest cudowwwne/@KlaudiaSwaggg

    OdpowiedzUsuń
  4. to ff jest cudowne, jejku! czekam na nowy rozdział, szkoda że jest taki krótki:( kocham <3 @selinux

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne ale krotkie ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Najbardziej spodobała mi się końcówka jak Selena miała zaśpiewać małej piosenkę , uważam , że to słodkie ^.^ Naprawdę masz ciekawe pomysły i spodobała mi się fabuła bloga , jestem zaintrygowana ich dalszymi przygodami ;) powodzenia i mnóstwa weny :)

    OdpowiedzUsuń